zabrudzeniaOd kilku lat zabiegamy o rozwiązanie problemu zanieczyszczania jezdni mi chodników ul. Staromiejskiej w sąsiedztwie wiaduktu kolejowego.

Wyjeżdżające z bocznej drogi samochody transportujące wyładowywanie z barki materiały sypkie brudzą i niszczą. Niedawno została dosłownie rozjechana studzienka telekomunikacyjna.

Ponieważ uciążliwość jest spora, regularnie występujemy do różnych podmiotów z wnioskami o wprowadzenie takich zmian, które położą kres obecnym kłopotom.

Piszemy do Straży Miejskiej, Zarządu Dróg Miejskich, a nawet do Śląskiej Sieci Metropolitalnej z prośbą o montaż mobilnego monitoringu.

Za pośrednictwem Zastępcy Prezydenta Miasta Gliwice Piotra Wieczorka zabiegaliśmy o to, aby zarządca drogi utwardził wyjazd. Ułożono kilka płyt, ale to nie rozwiązało problemu.

ŚSM założyła monitoring. O wykorzystanie nagrań i ukaranie kierowców za brudzenie jezdni wystąpiliśmy już po raz drugi do Straży Miejskiej.


chodnikZnów, nie wiadomo który już raz, Rada Osiedla musiała wrócić do sprawy chodnika przy ul. Kosmonautów, który zarastają krzaki, znajdujące się na zaniedbanej działce nr 155.

Jak zapewne Państwo pamiętają, właściciele działki, mieszkający poza Polską, od lat nie wywiązują się z ciążącego na nich obowiązku utrzymania terenu w odpowiednim stanie.

Od trzech lat Rada Osiedla porządkuje działkę w ramach akcji Sprzątania Świata. Tak było i w tym roku. Są to jednak działania doraźne i nie dają trwałego efektu.

Miasto nie może finansować prac prowadzonych na działce prywatnej. Krzaki zarastające miejski chodnik zostaną usunięte w najbliższych dniach na zlecenie Zarządu Dróg Miejskich.


zalewanie2 czerwca, nie po raz pierwszy, doszło do bardzo poważnych zalań i podtopień terenów położonych w rejonie ulic : Klasztornej, Staromiejskiej, Pokoju, Wspólnej, Zamkowej, Rzeczyckiej, w bezpośrednim sąsiedztwie Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Podstrefy Gliwice.

Rozmiar zjawiska w sposób drastyczny przekraczał skutki ulewy, jakie mogłyby wystąpić w sytuacji, gdyby nie spływanie wód z terenów zabudowanych przez firmy, znajdujące się w KSSE.

Ogrom żywiołu oraz jego siłę niszczącą obrazuje dokumentacja przesłana przez mieszkańców.

Woda płynęła całą szerokością ulic i dróg dojazdowych, zalała pola uprawne, dostała się na teren posesji i do ich wnętrza, zalała podwórza i piwnice, zniszczyła uprawy na terenie ogrodów przydomowych. Płynąc rowem, biegnącym wzdłuż ul. Klasztornej, zalała niżej położone domy, zlokalizowane przy ul. Staromiejskiej.

W związku z treścią wcześniejszego pisma skierowaliśmy do Zastępcy Prezydenta Miasta Gliwice Piotra Wieczorka wniosek o :

  1. maksymalne przyspieszenie terminu wykonania zapowiedzianej w piśmie szczegółowej analizy hydrologicznej przedmiotowego terenu wraz z koncepcją i założeniami działań naprawczych w za-kresie gospodarki wodnej dla obszaru KSSE oraz istniejącej zabudowy,
  2. wykonanie koniecznych prac z podziałem na dwa etapy:

pierwszy – obejmujący działania doraźne, natychmiastowe,

drugi – obejmujący realizację rozwiązań docelowych.

Złożenie pisma poprzedzone zostało rozmową z Naczelnikiem Wydziału Przedsięwzięć Gospodarczych i Usług Komunalnych.

Wraz z pismem przekazaliśmy zdjęcia obrazujące problem, którego rozwiązanie uważamy za konieczne i bardzo pilne.


 

asfaltNa trawie, przy chodniku, biegnącym wzdłuż alejki, łączącej ulicę Kosmonautów z ulicą Partyzantów ktoś porzucił dość dużo masy, z której wykonuje się nawierzchnię dróg.

Gdy ją wyrzucano była miękka. Teraz jest twarda.

Problem zgłosiły Radzie dwie mieszkanki, przesłały zdjęcia. Bardzo Im za to dziękujemy.

Obejrzeliśmy miejsce i wykonaliśmy dokumentacje fotograficzną.

Skontaktowaliśmy się z Zarządem Dróg Miejskich, który nadzorował przebieg i jakość prowadzonych prac, z prośbą o stosowną interwencję.


SIŁOWNIAPrace na terenie skweru przy ul. Narutowicza rozpoczęły się 27 marca. Firma wykonująca na zlecenie PEC – Gliwice nową sieć ciepłowniczą miała ułożyć w ziemi niezbędne urządzenia, po czym przywrócić teren do stanu pierwotnego i oddać go właścicielowi, czyli Miejskiemu Zarządowi Usług Komunalnych.

Wykopy zasypano w końcu kwietnia.

26 marca ze skweru zniknęła stara siłownia. Nowa miała stanąć w tym samym miejscu, ale na prośbę jednej z mieszkanek, wynegocjowaliśmy z MZUK zmianę jej lokalizacji.

Nowa siłownia znajdzie się w bezpośrednim sąsiedztwie placu zabaw dla dzieci, po drugiej stronie chodnika oddzielającego plac od trawnika.

Niestety, pomimo zakończenia prac budowlanych, PEC nie przekazał terenu właścicielowi.

W związku z tym, sprawa montażu nowej siłowni się odwleka. Dziś, pisemnie, zwróciliśmy się w tej sprawie do Wydziału Nadzoru Właścicielskiego.

Napisaliśmy:

Blokowanie terenu zakończonej już budowy jest źródłem kłopotów i utrudnień, mających wpływ na sposób wykorzystywania tego ważnego dla mieszkańców Łabęd terenu rekreacyjnego.

Zwracamy uwagę na następujące aspekty sprawy:

  1. nieuporządkowany teren znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie placu zabaw,
  2. zmniejszyła się powierzchnia trawnika, na którym bawiły się dzieci,
  3. zablokowane są główne ciągi komunikacyjne, a w związku z tym powstają coraz większe zniszczenia zieleni,
  4. inwestycja blokuje możliwość montaży nowych urządzeń siłowni, która a się zładować obok placu zabaw.

A teraz czekamy. Oby nie za długo!!!


Zdjęcie-0082Niektóre miejsca mają pecha do właścicieli samochodów, z których wyciekają płyny eksploatacyjne.

Zapewnie wielu z nas miało okazję widzieć wstrętne plamy na chodnikach i jezdniach łabędzkich dróg.

Wyglądają okropnie i niestety, często nic nie obchodzą tych, którzy są autorami zabrudzeń. Nierzadko jest tak, że plamy powstają w tych samych miejscach.

Wnioski nasuwają się same.

Pamiętajmy, że policja czy też straż miejska, powołując się na kodeks wykroczeń (art. 91 i art. 145), może wlepić niechlujnemu właścicielowi auta mandat w wysokości nawet 1,5 tys. zł. Ponadto policjanci mogą odebrać dowód rejestracyjny pojazdu.

Jak usunąć ciemną plamę pozostawioną przez nasz samochód? Najlepiej działać szybko, zaraz po zauważeniu wycieku.

Jak to zrobić? Ci, którzy brudzą powinni wiedzieć!

Bardzo prosimy o sprzątanie po sobie. Każdemu może się zdarzyć wyciek oleju z silnika samochodu, ale nie może to być stałą przypadłością i nie może być pozbawione reakcji  !!!


 

zbiornikW związku ze stałym i trwającym od długiego czasu zalewaniem i podtapianiem posesji  i ogrodów przydomowych, położonych m.in. przy ul. Klasztornej, Wspólnej, Rzeczyckiej, Staromiejskiej, Zamkowej przez wodę spływającą z terenu KSSE skierowaliśmy do Zastępcy Prezydenta Miasta Piotra Wieczorka z wnioskiem o zaplanowanie i realizację kompleksowych rozwiązań, które doprowadzą do zmiany obecnej sytuacji.

Na terenie KSSE wykonane zostały liczne inwestycje. W ich wyniku doszło do negatywnych zmian – zniszczenia istniejącego drenażu, sztucznego podniesienia poziomu terenu i utwardzenia znacznej jego części – drogi wewnętrzne, place manewrowe, parkingi. Ich skutkiem jest zmiana wcześniejszych stosunków wodnych.

Podejrzewamy, że nie istnieje żadna dokumentacja, która pokazywałaby, w jaki sposób prowadzona jest gospodarka wodna na obszarze strefy jako całości.

Nawet jeśli swoje rozwiązania w tym względzie mają poszczególne firmy to nie znaczy, że ich suma stanowi jakiś wspólny, przemyślany i skuteczny system gospodarowania wodami deszczowymi i roztopowymi, zaakceptowany przez miasto.

W obecnej sytuacji, każdy większy deszcz, czy roztopy, powodują, że:

  1. woda z terenu KSSE spływa w kierunku niżej położonych zabudowań i zalewa ich podwórza i piwnice, płynie całą szerokością drogi w stronę ul. Zacisze,
  2. woda zalewa też pola uprawne; uprawy po kilkanaście dni stoją w wodzie; może to w krótkiej perspektywie oznaczać utratę plonów, a w dłuższej rezygnację z dzierżawy terenów i stratę dla budżetu Miasta Gliwice,
  3. istniejąca kanalizacja deszczowa nie jest w stanie przyjąć spływającej wody, pomimo tego, że jest sprawna; ktoś wykonał „dziki” przepust do studzienki po terenie zielonym, co powoduje, że zalaniu ulega dużych rozmiarów działka gruntowa,
  4. woda dostająca się do rowu przydrożnego zalewa posesję przy ul. Staromiejskiej 66 oraz przyległy do niej teren wraz ze stawem,
  5. zalewane są liczne ogrody działkowe, znajdujące się na przedłużeniu ul. Zamkowej.

Po ostatnich kłopotach z nadmiarem wody, spływającej z terenu KSSE w stronę ul. Klasztornej i innych, wystąpiliśmy o:

  1. wykonanie szczegółowej analiza obecnej sytuacji z udziałem wszystkich podmiotów mających wpływ na stosunki wodne w rejonie KSSE,
  2. odpowiednie zabezpieczenie przed wodą spływającą z terenu aktualnie prowadzonych na terenie KSSE inwestycji,
  3. dostosowanie istniejącego zbiornika retencyjnego do rzeczywistych potrzeb,
  4. przebudowę kanalizacji deszczowej, znajdującej się w ciągu ul. Staromiejskiej, w związku z jej niewydolnością, szczególnie w rejonie posesji przy ul. Staromiejskiej 66.

155Od kilku lat zmagamy się z problemami związanymi z zaniedbaną działką, położoną przy ul. Kosmonautów. Jest zaśmiecona i zarośnięta. Właściciel nie dba o jej stan.

Od trzech lat członkowie Rady Osiedla Łabędy porządkują ją w ramach akcji Sprzątania Świata. W tym roku wywlekliśmy z niej wyjątkowo dużo śmieci, szczególnie tzw. wielkich gabarytów.

Jest to jednak działanie doraźne, a nam zależy na stałym rozwiązaniu problemu, czyli zmuszeniu właściciela do zadbania o swój teren.

Po raz kolejny, w kwietniu, poprosiliśmy Wydział Gospodarki Nieruchomościami o podjęcie wobec niego działań dyscyplinujących.

Pismem z 23 maja zostaliśmy poinformowani, że Straż Miejska prowadzi czynności zmierzające do złożenia wniosku do Sądu Rejonowego w Gliwicach o ukaranie właściciela działki nr 155 obręb Przyszówka.

Za jakiś czas sprawdzimy jaki jest postęp w sprawie.


trawyPrzekazaliśmy Zarządowi Dróg Miejskich prośbę o wykoszenie traw w pasach drogowych na terenie Łabęd, szczególnie w miejscach, gdzie wysoka trawa zasłania widoczność, np. w rejonie wiaduktu kolejowego w ciągu ul. Staromiejskiej, na skrzyżowaniu ul. Przyszowskiej z Toszecką, a także wzdłuż ul. Starogliwickiej, na całej długości ul. Wolności, przy placu Niepodległości.

Zwróciliśmy też uwagę na przycięcie gałęzi drzew i krzewów, przysłaniających chodniki dla pieszych. Wskazaliśmy ul. Starogliwicką, gdzie krzewy rozrosły się w takim stopniu, ze przejście jest coraz trudniejsze i rejon przystanku przy ul. Strzelców Bytomskich, gdzie gałęzie drzew przysłoniły chodnik.

Zwróciliśmy też uwagę na znak, stający przed skrzyżowaniem z ul. L. da Vinci, zakryty przez zieleń.

Do zgłoszeń dołączyliśmy zdjęcia, z których większość została przesłana przez osoby zgłaszające problem.

Bardzo im dziękujemy za troskę o nasze wspólne sprawy.


 

KlasztornaCzy można założyć, że kierowca, który przejeżdża ulicą i brudzi jezdnię nie widzi co robi, albo nie wie, że jest to wykroczenie?

Wydaje się, ze jest to niemożliwe. Bo albo musiałby mieć kłopoty ze wzrokiem, a wtedy nie powinien prowadzić pojazdu, albo nie zna przepisów kodeksu drogowego i nie powinien mieć prawa jazdy.

Ktoś poważnie zabrudził jezdnię ul. Klasztornej. Transport odbywał się z terenu Rodzinnego Ogrodu Działkowego Pszczółka.

Potwierdzają to ślady, pozostawione na drodze, ale przede wszystkim wpis na stronie http://rodpszczolka.pl/ :

„Zarząd ROD Pszczółka informuje, że w związku z prowadzonymi inwestycjami w al. Głównej, z dniem 14.05.2018r.  nastąpi zmiana w ruchu pojazdów samochodowych na terenie Ogrodu.

Dojazd/wyjazd do/z parkingów wewnętrznych od strony  ul. Murarskiej odbywać się będzie bramą Nr 3 oraz al.  Agrestową i al. Malinową.

Zmiana obowiązywać będzie na czas prowadzonych inwestycji.

Planowany termin zakończenia inwestycji: do 30.06. 2018 roku.

Za ewentualne utrudnienia przepraszamy.”

Wpis przeprasza działkowców, niestety mieszkańców ul. Klasztornej nie. Pozostaje jeszcze posprzątanie drogi.

Problem zabrudzenia jezdni zgłosiliśmy do Zarządu Dróg Miejskich.